Kalendarz RC 2011
do konta gmail
fot. rallyart.pl
fot. rallyart.pl
   


| Wypowiedzi zawodników po Sosnovej | 15.10.2009, 11:54

Piotr Dyjak: Sosnova to dla mnie zupełna nowość. Startowałem tam pierwszy raz. Tor oraz infrastruktura są na wysokim poziomie i robią wrażenie. Dywizja 1 była mocno obsadzona i od początku było wiadomo, że nie będzie łatwo o dobry wynik. Przed zawodami włożyliśmy dużo pracy w przygotowania i mimo wszystko liczyłem skuteczne nawiązanie walki. Trzy dni przed zawodami Lancer stanął na hamowni i wykręciliśmy 450 KM i 600 Nm. W porównaniu z konkurencją to jakieś 100 koni mniej a mitsubishi dodatkowo więcej waży.

Piotr Dyjak c.d: Ale to był dopiero początek nieszczęść. Już w treningu wolnym z silnika pojawił się wyciek a w czasówce olej uciekał na dobre. W tej sytuacji zrezygnowałem ze startu w pierwszej kwalifikacji i noc poświęciliśmy na naprawę. Zepsutą pompę oleju udało się znaleźć na Śląsku. Dotarła nad ranem. Heroiczna walka z czasem i przeciwnościami zakończyła się sukcesem i stanąłem do drugiej kwalifikacji. Wygrałem swój bieg, niestety brak oleju poprzedniego dnia unicestwił turbosprężarkę. Na zapasie posiadałem tylko seryjną turbinę i już było wiadomo, że szanse na pudło znikają. Udało się jeszcze wygrać swój bieg kwalifikacyjny oraz finał B i wywalczyć wejście do upragnionego finału A.
Pierwsza trójka wyszła ze startu bardzo mocno i była poza moim zasięgiem. Mogłem zablokować Corollę, ale nie obyłoby się bez dużego kontaktu a ten zawodnik w mojej klasyfikacji punktowej niczego nie zmieniał. Udało się jeszcze wyprzedzić Zoltana, który nic nie widząc musiał zwolnić i zająć ostatecznie piąte miejsce. Jednym z bardzo ważnych czynników decydujących w tych zawodach była widoczność. Mokra część szutrowa i ogromna ilość błota "układały" zawody praktycznie eliminując możliwość walki. Dodatkowo ja zastosowałem plastikową szybę przednią, co w tych warunkach nie było najlepszym wyjściem. Podsumowując cały sezon i czwarte miejsce w MPRC czuję oczywiście niedosyt. Suma pechowych występów i awarii to cena, jaką zwykle musi zapłacić debiutant. Myślę, że zebrane doświadczenia mogą zaowocować dobrymi wynikami w przyszłości.
Przy okazji chciałbym podziękować całej mojej ekipie za pracę i ofiarność podczas całego sezonu, Sponsorom: EHRLE, AMLUX, BIGAUTOHANDEL, AGAPIT za wsparcie a rodzinie za wyrozumiałość.




Piotr Naszkowski: Podczas ostatniej eliminacji w Czechach na torze Sosnova nie dopisała nam pogoda, było mokro i zimno . Tor jest bardzo szybki, choć przy takiej pogodzie trudno jest wykorzystać jego możliwości. Zawody ułożyły się dla mnie pomyślnie wygrane kwalifikacje i drugie miejsce w finale.
Gdyby nie przepychanki z Krzyśkiem Cieślikiem to mogło być pierwsze miejsce. Nie ma co narzekać, to pierwszy mój poważny sezon i drugie miejsce w MPRC w klasie narodowej.
Bardzo dziękuję Mojemu Tacie za sponsoring i za to ze wspierał mnie na każdych zawodach dbając o wszystko , mojej Mamie i mojemu Bratu za wsparcie duchowe oraz za dobra energię. Remkowi i Markowi za perfekcyjne przygotowanie mojego samochodu oraz wszystkim którzy byli przy mnie.
Do zabaczenia w przyszłym sezonie




Karolina Salamon: Sosnovą z pewnością będę kojarzyła z Joker Lapem, w którego wjazd po bardziej obfitym deszczu trudno było "trafić". Śliska nawierzchnia toru udowodniła mi, iż mimo sześciu rund przejechanych Sejem wciąż nie wyzbyłam się automatycznych odruchów z jazdy szayowozem. Przyszłoroczny sezon stoi pod znakiem zapytania, jednakże niezależnie od decyzji przede mną wiele godzin treningów.
Przejście z kjs-rc do Mistrzostw Polski nie byłoby możliwe bez wsparcia mojego Taty, który ogarniał wiele rzeczy, kiedy ja musiałam zająć się studiami. Za wsparcie dziękuję sponsorom, firmom: Makroplast, Kopex, Alpol oraz Salamon;) Krzyśkowi za cierpliwość i przywracanie Sejowi sprawności. Za pozornie małe gesty, które dają wiele: Dziabągowi za kombinezon i Grześkowi za buty nr 44 :) Panu Krzysztofowi Okienczycowi za uśmiech na starcie i Dorowi za uwagi bez owijania w bawełnę, Rodzinie i Przyjaciołom, którzy mimo braku fizycznej obecności myślami byli ze mną :)




Krzysztof Skorupski: Tor w sosnowej rzeczywiście jest bardzo szybki, lecz niestety z powodu złych warunków atmosferycznych, jakie panowały podczas tych zawodów nie mogliśmy wykorzystać tych szybkich części maksymalnie. Czeski tor jest całkiem fajny, choć nie należy do moich ulubionych. Trochę mi się już przejadło ściganie w deszczowych warunkach, bo to zdaje się był 5 wyścig w tym sezonie w takich warunkach. Na początku mieliśmy problemy z doborem opon, dlatego stad tez trzeci czas w czasówce.
Muszę przyznać, że tego dnia Piotrek Naszkowski był straszne szybki i żeby nie jego problemy z trakcją na starcie to finał mógłby się zupełnie inaczej potoczyć. Na szczęście dla mnie wszystko skończyło się wręcz genialnie. Od początku byliśmy w znakomitych nastrojach, ponieważ wiedzieliśmy, że tytuł mistrzowski mam już w kieszeni. Dlatego mogłem się już tylko skupić na walce o ostatnie zwycięstwo w tym sezonie. I udało się!
Z całych sił chcę podziękować moim rodzicom a w szczególności tacie, który cały czas czuwał, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, oczywiście mamie za wsparcie duchowe oraz wsparcie cateringowe całego zespołu, mechanikom Krzyśkowi, Jurkowi, Andrzejowi i Leszkowi, mojemu bratu, osobom, które wspierały mnie w tym co robię, oraz oczywiście wszystkim pracownikom firmy AUTOMAX. Po wywalczeniu tytułu mistrzowskiego pojawił się nowy cel na przyszły sezon, który będziemy się starali wypełnić...obronienie tytułu...do zobaczenia w przyszłym sezonie...:)


Pozostałe informacje:





    Pozostałe informacje z rallycross.com.pl

    - Zobacz archiwum
Skrócona klasyfikacja:
Liderzy MPRC 2011

Najbliższe imprezy:
Kalendarz 2012
znasz rallycross ?
Poznaj rallycross
Partnerzy



Tory do Rallycrossu
Tor w Słomczynie
blisko Warszawy
Automobilklub
Rzemieślnik




Tor w Toruniu
Toruński klub
Motorowy





Zalecamy
rozdzielczość
ekranu:
1024x768px

oraz
przeglądarkę:





Add to Google

rallycross-news.pl | © copyright 2008-2011
zaprojektowane przez Rallyart.pl
Strona pod patronatem Automobilklubu Rzemieślnik