|
| Walka do samego końca - relacja z IV rundy KJS-RC | 05.06.2008, 12:26
Po raz pierwszy w tym sezonie szayocrossowcom dopisała pogoda. Mimo zimnego poranka słoneczko raźnie wstawało i przy bezchmurnym niebie wkrótce zrobiło się bardzo ciepło. Obsada zawodników, choć nieco mniej liczna niż ostatnio, dostarczyła jak zwykle sporej dawki emocji.
Zaczęło się tradycyjnie od wydawania dokumentów i BK. Zawodnicy znakomicie
orientują się już w procedurach i harmonogramie zawodów toteż całość
przebiegła szybko i sprawnie. Przed finałami pozostał jeszcze czas na
posilenie się grillowaną kiełbaską
Śmiem twierdzić, że były to najciekawsze, jak dotychczas, zawody.
Zapiaszczone wiraże i tumany kurzu, choć nie ułatwiały jazdy, to na pewno
nie studziły woli walki zawodników. Duży jej zapas posiadał Marcin
Mikołajewski z numerem 15, który przebijał się przez cztery finały. Kiedy
podjeżdżał do kolejnego biegu, jego serwis dolewał paliwo do wózka. W końcu
w ferworze zamieszania paliwo zostało przelane i wąską strużką płynęło po
zbiorniku i przewodach paliwowych, skapując na rozgrzany silnik.
Obserwujący to sędzia techniczny, ze względów bezpieczeństwa, podjął
decyzje o niedopuszczeniu zawodnika do następnego biegu.
W kolejnym finale powtórzyła się sytuacja z poprzednich zawodów. W
pierwszą szykanę wpadają Piotr Gajkoś z numerem 12 i Rafał Ferenz z
numerem 8. Zawodnicy walczą bok w bok, jednak 8 sponiewierana przez prawa
fizyki ustępuje 12. Pogoń za konkurentem okazuje się nieskuteczna, 12
wygrywa bieg i przechodzi do następnego finału. Kolejna wspinaczka finałowa
była udziałem Pawła Hojdema z numerem 2, który trzykrotnie wygrywał, aż
dotarł do finału A, gdzie stoczył fantastyczną walkę z Krzysztofem
Marczakiem z numerem 4. Przez 4 okrążenia zawodnicy nie odstępowali się na
krok. W tumanach kurzu, co chwila dochodziło do ataków, wózki zamieniały się
miejscami a zakręty pokonywały pięknymi długimi slajdami. Metę jako
pierwszy minął Krzysztof Marczak, tuż za nim Paweł Hojdem i nieco dalej
Andrzej Grabczyk.
BK2 nie wykazało odstępstw regulaminowych i kolejność końcowa nie uległa
zmianie.
Kolejne zawody 22 czerwca.
Kot
| |